Noc. Po dniu przychodzi taka pora, kiedy powiesz wszystko - nawet to, czego żałujesz.
Ja nie żałuję, bo czynię.
Noe i jego arka mieli ratować - ja niszczę.
Jak na deszczu łza, cały świat znaczy tylko tyle ile sami sobie wyobrazimy.
Czy kolejne spotkanie z NIĄ będzie bardziej drastyczne niż sądzę?
... nogi trzęsą się dalej, gdy spoglądam na niego. Jego dłonie, twarz, usta - i perfumy.
Tak, tak - nigdy nie będę warta JEGO, ale nawet ONA nie jest w stanie rozkochać mnie w sobie tak bardzo.
Komentujcie, przynoszą mi one pewność, że ktoś czyta mój ból, który czuję przez całe dotychczasowe życie.
Jestem Nannah.
Mam lat trzysta.
Ginę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz